Leasing to dla wielu przedsiębiorców atrakcyjna forma finansowania inwestycji. Często to również sposób, żeby szybko pozyskać do firmy niezbędną maszynę, urządzenie czy pojazd. Co jednak, gdy przedsiębiorca chce leasingować używany środek trwały, który został wcześniej zastawiony?

Leasingowanie zastawionego środka trwałego

W biznesie niejednokrotnie liczy się szybkość. Często klient liczy na błyskawiczne wykonanie usługi. Zdarza się jednak, że pomimo podpisania kontraktu, przedsiębiorca nie dysponuje jeszcze odpowiednią maszyną, dzięki której mógłby wykonać postanowienia kontraktu i musi ją jak najszybciej zdobyć. Tutaj z pomocą przychodzi leasing. Warunki jego otrzymania są mniej skomplikowane niż kredytu inwestycyjnego, a do tego umowę można sfinalizować niejednokrotnie w ciągu kilku dni. Dla porównania przy kredycie inwestycyjnym może to potrwać nawet kilka tygodni. Nic dziwnego, że przedsiębiorcy w Polsce tak chętnie korzystają z leasingu. W 2017 roku ta branża sfinansowała inwestycje w naszym kraju o łącznej wartości 67,8 mld zł, czyli o +15,7% więcej niż w 2016 roku. 71% firm korzystających z leasingu to mikro i małe przedsiębiorstwa, które często nie posiadają własnego kapitału i muszą korzystać z zewnętrznego finansowania. Leasing doskonale się do tego nadaje również ze względów na korzyści podatkowe. W rezultacie firmy w Polsce najchętniej decydują się na leasing przy nabywaniu samochodów, pojazdów specjalistycznych oraz maszyn i urządzeń, wliczając w to IT (źródło: http://www.leasing.org.pl/pl/aktualnosci/2018/stabilny-wzrost-rynku-leasingu-w-2017r). Leasing ma jednak pewne ograniczenia. Jedno z nich dotyczy finansowania środka trwałego, który figuruje w rejestrze zastawów.

 

Czym jest rejestr zastawów?

Popularnym w Polsce i na świecie sposobem na zabezpieczenie wierzytelności jest zastaw rejestrowy. Dzięki temu wierzyciel nie musi prowadzić żmudnego procesu poszukiwania majątku dłużnika, z którego mógłby zaspokoić swoje roszczenia. W Polsce zastaw rejestrowy funkcjonuje tak naprawdę od 6 grudnia 1996 roku, gdy w życie weszła ustawa o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów (Dz. U. z 1996 Nr 149, poz. 703 ze zm.). Dzięki temu wierzyciel otrzymuje prawo dochodzenia zaspokojenia z obciążonej zastawem rzeczy i to bez względu, kto jest aktualnie właścicielem tej rzeczy. Należy od razu podkreślić, że taki wierzyciel ma pierwszeństwo przed innymi w zaspokajaniu wierzytelności. W ten sposób można zabezpieczać bardzo różne długi (np. odsetki). Wspomniana wyżej ustawa wymienia przedmioty, które mogą stać się zastawem. To tak naprawdę nie tylko ruchomości, ale na przykład wierzytelności, prawa z papierów wartościowych, prawa na dobrach niematerialnych itp. Do ustanowienia zastawu rejestrowego konieczne jest podpisanie stosownej umowy między zastawcą a wierzycielem (zastawnikiem). Miesiąc od daty zawarcia umowy zastawniczej jedna ze stron ma obowiązek złożyć wniosek o dokonanie wpisu zastawu rejestrowego do rejestru zastawów. Niedotrzymanie tego terminu skutkuje odrzuceniem wniosku.

W jaki sposób sprawdzić, czy nabywany środek trwały nie został wcześniej zastawiony? Najłatwiej poprosić sprzedawcę o zaświadczenie z rejestru zastawów. Można także samodzielnie zweryfikować przeszłość przedmiotu transakcji. W tym celu trzeba zaopatrzyć się w specjalny formularz. Można go pobrać ze strony internetowej Ministerstwa Finansów lub otrzymać w każdym sądzie. Wypełniony wniosek należy złożyć osobiście lub pocztą w Centralnej Informacji o Zastawach Rejestrowych w Warszawie, ul. Ostrobramska 75C. Można również osobiście udać się do jednego z Punktów Centralnej Informacji o Zastawach Rejestrowych, które działają przy sądach rejonowych posiadających wydziały gospodarcze. Można je znaleźć w następujących miastach:

  • Białystok,
  • Gdańsk,
  • Katowice,
  • Kraków,
  • Lublin,
  • Łódź,
  • Poznań,
  • Rzeszów,
  • Warszawa,
  • Wrocław.

 

Niestety, wydanie zaświadczenia nie jest darmowe, chociaż opłaty nie są wysokie – 20 zł i 15 zł za wydanie odpisu.

Jeśli przedsiębiorca chce wyleasingować środek trwały sprowadzony z zagranicy, powinien koniecznie sprawdzić także Europejski Rejestr Zastawów na stronie http://www.erp.pl/. Kosztuje to około 200 zł.

 

Leasing a zastawiony środek trwały

Dlaczego w ogóle sprawdzać, czy dany środek trwały nie został zastawiony? Przede wszystkim przedsiębiorca może uniknąć sytuacji, gdy straci nabyty przedmiot, gdy wierzyciel będzie chciał zaspokoić roszczenia. Po drugie nie można wziąć w leasing środka trwałego, który został zastawiony. Niestety, problem polega na tym, że firmy leasingowe sprawdzają rejestry zastawów już po podpisaniu umowy z leasingobiorcą, chociaż jeszcze przed dokonaniem przez niego wpłaty. W niektórych przypadkach to jednak małe pocieszenie, gdy przedsiębiorca potrzebuje pilnie maszyny lub pojazdu. Wyobraźmy sobie sytuację, że dany przedsiębiorca wygrywa przetarg na wykonanie pewnych usług i chce kupić w tym celu specjalistyczną maszynę, która okazuje się zastawiona. Zanim znajdzie kolejną, może dojść do opóźnień w realizacji kontraktu i w konsekwencji do naliczania karnych odsetek. Aby uniknąć takich nieprzyjemnych sytuacji, najlepiej jak najszybciej sprawdzić rejestr zastawów, zanim jeszcze będą zbliżały się terminy wynikające z kontraktu. Wtedy można złożyć wniosek o leasing, a w międzyczasie doprowadzić do zdjęcia zastawu. Potem nie powinno być już przeszkód w finansowaniu maszyny lub pojazdu. Aby przyspieszyć całą procedurę, warto skorzystać ze wsparcia doświadczonego doradcy finansowego.

Wypełnij formularz i otrzymaj najlepszą ofertę leasingu!